2014-02-08

To co ważne dla Narzeczonej - suknia ślubna


Znaczna większość dziewczyn, które znam jak tylko dojdzie do zaręczyn zaczyna przeglądać katalogi i strony z sukniami ślubnymi. Nie ma w tym oczywiście nic złego. Wiele z nas marzy o bajkowej kreacji już od najmłodszych lat. Niektóre latami twierdzą, że sukienka to tylko nieważny element ale jednak z czasem poddają się uniesieniu i wybierają kreacje marzeń.

Dwa miesiące przed moim ślubem będę miała okazje uczestniczyć w tym szczególnym dniu dwóch innych kobiet, mojej przyjaciółki z czasów studiów i kuzynki. Obie już wybrały suknie ślubne. Piękne i zwiewne, idealnie do nich pasujące. Mimo, że posiadam ich zdjęcie nie pokażę na razie bo Panny Młode mogły by sobie nie życzyć. Pokaże po ich ślubach.

Dziś za to kilka zdjęć modeli, które mi się podobały na początku poszukiwań. Obecnie jeszcze nie mam ani wybranego końcowego stylu ani modelu. Liczę, że w tym miesiącu się to wyklaruje.

Krótko po zaręczynach usiałyśmy z Mamą przed monitorem komputera aby poznać choć pokrótce panujące trendy i obecne mody (żadna z nas akurat z sukienkami nie była na czasie nie to co ja z innymi elementami).

Kilka modeli, które nam się wtedy spodobały.


 Przecudne wykończenie spódnicy.
 Poza przerażającą szerokością spódnicy piękna.
Mega delikatna i nienachalna, a jednak taka romantyczna i strojna.
Ciekawa góra i nie koniecznie biała. 
Tu chyba naszą uwagę zwróciła głównie kokarda.

Piękna wstęga w tali i ozdoby na gorsecie i sukni. 

Szybko doszłyśmy do wniosku że podobają nam się romantyczne princeski przeważnie z gorsetem. Jakiś czas później miałam przyjemność mierzyć 3 czy 4 sukienki tego typu i okazało się że niestety to nie jest moje marzenie na mnie. ;) więc szukanie trwa dalej.

Oczywiście im dalej w las tym gęściej więc z czasem pomysły się zmieniały i wizje tej jedynej kreacji. Dlatego obecnie mam już lekki chaos jeżeli chodzi o świadomość czego chcę ale o tym w kolejnym poście. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...