Coraz bliżej, dopinanie detali, poduszeczki na obrączki.


Do naszego ślubu pozostało mniej niż 3 tygodnie. 
Wszystko powoli jest dopinane na ostatnie guziczki. 

Powoli zaczyna się stres i chęć aby było już po, zwłaszcza, że w naszym życiu sama ceremonia robi spore zamieszanie i dopiero po niej będziemy mogli wrócić do pracy na normalnych zasadach.


Małe podsumowanie tego co mamy i co jeszcze się szykuje, na pewno zresztą Wam to pokażemy. 

Panna Młoda:
suknia - jest, ostatnia przymiarka 25.08,
welon - zamówiony, do odbioru,
bolerko - zamówione, do odbioru,
buty - są, rozradzając się :) tez je z czasem Wam pokażę bo są ważnym dodatkiem,
bielizna, pończochy - są.

Czy coś jeszcze? takie dodatki jak drobiazgi do szycia, chusteczki czy poprawki makijażu to już na sam koniec.

Pan Młody:
Garnitur - jest, 
Koszula - jest (nigdy nie zdarzyło nam się kupić mu tak drogiej koszuli jeszcze, ja byłam w szoku),
Spinki do mankietów - 2 pary są, są na ślub, pożyczone od przyszłego teścia na szczęście piękne stare rodowe srebrne i na wesele kolorowe pasujące do tonacji wesela, 
krawat - jest (oboje byliśmy za krawatem, żadne inne formy nam się nie podobały),
skarpetki - BRAK (nigdzie nie ma takich jak chcemy :/)
bielizna - jest
buty - są.

Dodatkowo parasol musi być duży jak by padało, choć mocno wierzymy w słońce.



Obecnie dopinam dodatki i dekoracje, a trochę tego jest bo wiadomo jak to ja ciężko zrezygnować z czegoś, zwłaszcza jak samemu się tym na co dzień zawodowo człowiek zajmuje. 

Obecnie szukam zaspokajającej moje potrzeby estetyczne opcji na obrączki (zamówione od odbioru w przyszłym tydz). Poduszeczek i pudełek jest masa w necie, poniżej kilka inspiracji dla mnie. 

 Prosta i bardzo delikatna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...